środa, 30 stycznia 2013

Narkomania




Na początek.. Refleksyjna melodia, dla ukojenia zszarganych nerwów...

Więc dzisiaj... NARKOMANIA..

Co to właściwie takiego ? Niektórzy uważają, że narkomani zażywają narkotyki, które oczywiście uzależniają. A więc czemu narkomani mówią, że nie są uzależnieni? Że mogą przestać brać w każdej chwili?
Czy w takim razie okłamują samych siebie ? 
A według Wikipedii jest to po prostu potoczna nazwa niektórych substancji odurzających działających na określony układ nerwowy. Prawdą jest niestety, że NARKOTYK to na prawdę trująca i niebezpieczna substancja uzależniająca. Jednak w narkomanię popada coraz większa część młodego społeczeństwa. Uważają, że jest to sposób na rozładowanie stresu i zapomnienie o swoich problemach.. Nie liczą się z tym, że jest to kolejny problem, który z własnej woli na siebie ściągają.

Ponieważ po pierwsze jest to nielegalne, a więc zabronione,
a po drugie uzależnia i w większości przypadków prowadzi do śmierci.
A co Wy o tym sądzicie ?
Jakie jest Wasze zdanie ?

Według mnie:
Narkotyki źle wpływają na Twój:

  • mózg i układ nerwowy
  • serce
  • wątrobę
  • układ trawienny
  • szpik kostny
  • układ rozrodczy.


NARKOTYKI ZABIJAJĄ - PAMIĘTAJ!


 MASZ TYLKO JEDNO ŻYCIE!

wtorek, 29 stycznia 2013

Dzisiejsza miłość


No właśnie... Chciałam dzisiaj przetrawić temat dzisiejszej miłości. Miłości nastolatków. Bo nie możliwe jest dla mnie to, jak wielką miłością się wzajemnie obdarzają, zmieniając statusy na facebook'u, oznajmiając wszem i wobec jak bardzo są zakochani,że będą ze sobą do końca życia, po czym po kilku tygodniach rozstają się i nagadują na drugą osobę, jak to ona beznadziejnie całuje, jaka to niezdarna jest w łóżku czy wyzywając ją bez powodu. Pytam się: Dlaczego?! Przecież przez takie zachowanie sprawia się ból drugiej osobie. Każdy przecież ma uczucia. Moim zdaniem takie "słiiit" nastolatki nie wiedzą nawet, co znaczy słowo "miłość". Ubzdurały sobie tylko, że są niesamowicie zakochane. Osobiście podziwiam starszych ludzi, którzy kochają się od samego początku. I teraz nawet po tak wielu latach nadal potrafią się sobą cieszyć, iść na wspólny spacer, rozmawiać, śmiać się.

A jak słownik definiuje miłość?
Ciocia Wiki mówi:uczucie skierowane do osoby połączone z pragnieniem dobra i szczęścia. Miłość może być rozumiana jako emocja wywołana poczuciem silnej więzi międzyludzkiej.
Noo właśnie. Pragnienie dobra i szczęścia. Więc czemu młode osoby mówią sobie"kocham Cię" po pierwszym spotkaniu. Chcą się tylko ze sobą przespać, czy są aż tak zagubieni ?


szczerze.. nie wiem, co kieruje takimi ludźmi..
A Wy co sądzicie ? 


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Patologia!



Dzisiaj chciałam napisać o patologii.
Zastanawiający jest fakt, że doświadcza się jej w coraz większej ilości polskich domów.
Pytanie teraz dlaczego tak się dzieje ?  Czemu rodzice biją swoje dzieci ? Przecież to rodzice.
Powinni kochać swoje dzieci ponad wszystko! Albo np. kiedy ojciec gwałci swoje córki.
Mógłby równie dobrze współżyć ze swoją żoną albo znaleźć sobie młodszą partnerkę(choć tego nie podzielam).
Dlaczego małe, niewinne dziecko musi przeżywać horror? Takie zdarzenia przecież pozostawią trwałe ślady w psychice
młodziana. Czy ludzie na prawdę są już aż tak samolubni i nieczuli na cudzą krzywdę? Nie potrafią doceniać tego, co jest najistotniejsze w życiu i cieszyć się z drobiazgów? Osobiście nie potrafiłabym sama robić czegoś takiego moim dzieciom. Bo to jest okrucieństwo. Ciągle zadaję sobie pytanie: czym tacy ludzie kierują się w swoim myśleniu? Bo na pewno nie miłością i dobrocią. Nie myślą na pewno o dobru swoich dzieci. I pytam się dlaczego?! Dlaczego tak się dzieje?! Najgorsze jest też to, że takie dzieci są zastraszane i nie mówią o tym nikomu.. To na prawdę dla mnie przerażające.. A co Wy o tym myślicie ? Podzielcie się swoim zdaniem.

niedziela, 27 stycznia 2013

A więc...




Więc witam Was. ;)
Zanim dalej zaczniecie czytać te moje wypociny...
posłuchajcie sobie: Lalalaj..
Laj..laj..laj...
Może najpierw troszkę o mnie.
Mam na imię Patrycja, 16 lat ;)
Hmm... lubię słuchać muzyki, trochę śpiewam i rysuję ;)
Pewnie <jeśli ktoś to wgl czyta> pomyślisz sobie...
kolejna osoba, która będzie bezmyslnie prowadziła bloga..
Otóż nie. Postaram się tutaj pisać swoje przemyślenia na tematy...


Różne. raz mniej, raz bardziej ciekawe, ale myślę, że nie będzie
to typowy blog... Typu :"ohh dzisiaj dostałam jedynke z matematyki, a na śniadanie zjadłam płatki". Nie interesuje mnie tego typu pisanie, bo każdy ma swoje życie i mało kogo interesyje życie innych, skoro mogą zająć się swoim. Ale do rzeczy..
jeśli choc trochę zainteresowało Cię to, co napisałam tutaj, to zajrzyj od czasu do czasu na mojego bloga. Może najdziesz tutaj coś dla siebie ? ;> Wszystko możliwe ;)