środa, 9 września 2015

Życiowe przystanki

Każdy z nas... No,może prawie każdy... Napotyka na swojej drodze życiowej różne przystanki. Nazwijmy je myślowymi. Każdy co jakiś czas zatrzymuje się i rozmyśla nad sensem swojego życia. Rozmyśla nad dotychczasowymi uczynkami... Zastanawia się co robi źle ? Co jest nie tak,że życie jest dla niego tak okrutne ? Idąc ulica z założonymi sluchawkami, w głowie jedynie smutne melodie. Mijasz wszystkich spieszących się ludzi i myślisz,że Ty nie masz się dla kogo spieszyć. Życie stara się Ciebie nauczyc, byś był Twardy,ale Ty zawsze wiesz swoje prawda ?
Popelniasz wiele błędów i doskonale je dostrzegasz,ale nie przyznasz się do nich. Zaczynasz tracić wszystko,co kochasz. Oddalasz się od rodziny,jesteś nerwowy i zaczynasz coraz częściej mijac się z monotonia. W końcu wypuszczasz  swoją jedyną nadzieję na szczescie i spokój. Niektórzy dostrzegają ją w pasji inni w ukochanej osobie. Ale wypuszczasz te nadzieję. Uzalasz się nad sobą, nie wiesz co robisz i dlaczego to robisz. Prubujesz odnaleźć siebie.

Na myślowych przystankach wszystko do Ciebie dociera. Nie masz nikogo,wszystko jest smutne ale sztuka to nie poddawać się.

Choć wiem że to mało realne staram się znaleźć w sobie ta siłę.
Ty też jej szukaj..

Postanowilam wrócić do pisania.
O ile ktos to w ogóle czyta. ;)

Pozdrawiam Was kochani,

I czas na przemyślenia ;)